|
 „Domofon czyli śpiewniczek domowy Stanisławy C.”
Projekt muzyczny Jerzego Satanowskiego. W wykonaniu Stanisławy Celińskiej.
MUZYCY
Tadeusz Czechak/ gitara, mandolina, banjo, instr.perk./
Zemła Adam Stanisław/ Akordeon/
Wiesław Wysocki/ Saksofony, klarnet, basklarnet/
PIOSENKI:
„ Bo ściany mają uszy” SŁ. Dorota Czupkiewicz Muz. J.Satanowski.
„ Znikanie” SŁ. Dorota Czupkiewicz Muz. J.Satanowski.
„ Majster Grisza” Sł. Muz. B.Okudżawa Tłum. W. Woroszylski
„Rozmowa poety z komornikiem” Sł. A. Osiecka Muz. S.Krajewski.
„Wszystko się chwieje” Sł. K. I. Gałczyński Muz. Włodzimierz Korcz
„Tango marynarzy” Sł. Bertold Brecht, Muz Kurt Weill, Tłum. Jacek Buras.
„ Księżyc z Alabamy” Sł. Bertold Brecht, Muz Kurt Weill, Tłum. Jacek Buras.
„Blues konduktorski” Sł. Jacek Buras. Muz. J.Satanowski.
„Sinogarlice” Sł. Jan Wołek, Muz. J. Satanowski.
„ Krew i atrament” Sł. Jan Wołek, Muz. J. Satanowski.
„ Recepta” Sł. Jan Wołek, Muz. J. Satanowski.
„ Piosenka Psa” Sł. Janusz Wiśniewski, Muz. J. Satanowski.
„ Spiewnik domowy” Sł. Jan Wołek, Muz. J. Satanowski.
„ Człowiek człowiek” Sł. Jan Wołek, Muz. R. Szeremeta.
„ Cyrk w Zimie” Sł. Jan Wołek, Muz. Zbigniew Wodecki.
„ Zorba” Sł. A. Osiecka Muz. Mikos Theodorakis
„ Klorynda” O. Nash TŁ. S. Barańczak Muz J. Satanowski.
Ponadto teksty mówione:
M. Białoszewskiego, J. Cortazara, O. Nasha, J. Kofty.
Fragment recenzji z „Tygodnika Kulturalnego”
Ten, kto szukał kunsztu piosenki aktorskiej sensu stricto, znalazł go w spektaklu Stanisławy Celińskiej „Domofon czyli......”. Rewelacyjnie zaśpiewany, pełen ciepła recital przyjęto owacją, jakiej nie doczekał się żaden polski wykonawca tegorocznego przeglądu( Festiwal Piosenki Aktorskiej Wrocław 2003).Aktorkę uhonorowano też doroczną nagrodą im Aleksandra Bardiniego, przyznawaną za wybitne osiągnięcia w dziedzinie piosenki aktorskiej.
Tak pisze o tym recitalu H. Maliszewska w „Przekroju” z dnia 24.11.2002:
„Celińska, choć rasowa i znakomita aktorka, śpiewa jak rasowa i znakomita piosenkarka, a nie śpiewająca aktorka. Same zaś piosenki są równie świetne i świetnie zaaranżowane. Melancholijne, zabawne, ironiczne, a niektóre wręcz groteskowo śmieszne. Niektóre, jak się to mówi, „znane i lubiane”, inne nowe i natychmiast do polubienia.”
|